Naturalne środki czystości - marka OnlyEco


Jeżeli jesteście ze mną na Instagramie to na pewno sprzątające piątki i soboty nie są Wam obce i wiecie, że kupując nowe środki czystości czuję się niemal jak dziecko w sklepie z zabawkami ;) Od wielu miesięcy sięgam po produkty, które będą bezpieczne zarówno dla zrowia, jak i naszego środowiska, i tym samym stopniowo wymieniam to co mam, na bardziej naturalne. Wiem, że część z Was jest równie mocno zainteresowana tym tematem jak ja, dlatego co jakiś czas pojawi się tutaj coś w tym temacie. Na początek marka OnlyEco, z którą zaznajomiłam się już całkiem dobrze.


Receptury produktów OnlyEco zostały opracowane z myślą o wszystkich, którzy chcą zapewnić zdrowie dla siebie i całej rodziny, jednocześnie mając na uwadze dobro otaczającego nas środowiska. Produkty z portfolio marki OnlyEco składają się przynajmniej z 99% składników pochodzenia naturalnego. Nasi konsumenci nie muszą obawiać się o bezpieczeństwo – w produktach nie stosujemy niepożądanych substancji takich jak: SLS, NTA, EDTA, PEG, parabeny, substancje petrochemiczne, barwniki, syntetyczne kompozycje zapachowe, enzymy, fosforany, siarczany, formaldehyd, chlor, wybielacze optyczne i chemiczne. Wersje hipoalergiczne produktów nie zawierają również olejków i substancji zapachowych.

Płyny do sprzątania i płyn do szyb

Z asortymentu marki OnlyEco kupiłam kilka miesięcy temu płyn przeznaczony do sprzątania kuchni oraz płyn do szyb. Płyn kuchenny naprawdę dobrze sobie radzi z myciem blatów, kuchenki elektrycznej, zlewu czy lodówki. Nie wiem jedynie jakby się sprawdził przy zaschniętym tłuszczu na tradycyjnej kuchence czy w piekarniku, bo na ten moment nie posiadamy w mieszkaniu takich sprzętów. Jednak do codziennego sprzątania różnych powierzchni w kuchni sprawdza się naprawdę dobrze - czyści, ale po wytarciu na sucho nie zostawia smug. Płyn do szyb równeż radzi sobie świetnie, nawet mycie okien bez wcześniejszego zmywania brudu wodą zaliczył bardzo dobrze. Tak samo wygląda kwestia luster czy gerealnie powiekszni bardziej błyszczących - dobrze czyści i wystarty na sucho nie zostawia smug. Produkty mają bardzo dobrze działające atomizery i są bardzo wydajne. Oba płyny mają jednak to do siebie, że po wyciśnięciu od razu tworzą gęstą pianę. Nie powiem, żeby mi to jakoś mocno przeszkadzało, choć osobiście wolę trochę mniej pieniące się produkty, bo mam wrażenie że przez tak dużą pianę nie widzę dokładnie które miejsce wymaga jeszcze wyczyszczenia, a przy tym zbieranie tej piany z mytej powierzni zajmuje ciut więcej czasu. Jest to jednak zdecydowanie kwestia preferncji, a do samego działania nie mam uwag - naprawdę robią robotę. W ofercie marki można również znaleźć płyn do czyszczenia łazienki.

Skład (płyn do mycia kuchni): poniżej 5% niejonowe środki powierzchniowo-czynne na bazie wielocukrów, anionowe środki powierzchniowo czynne na bazie oleju kokosowego i rzepaku; hydroksymetyloglicynian sodu; naturalny olejek eteryczny ze słodkiej pomarańczy (zawiera: Limonene). Zawiera także: wodę zdemineralizowaną, alkohol otrzymywany przez fermentację skrobi roślinnej, denaturant, glicerynę, solubilizer naturalny, kwas cytrynowy.

Skład (płyn do mycia szyb i luster): poniżej 5% niejonowe środki powierzchniowo-czynne na bazie wielocukrów, anionowe środki powierzchniowo-czynne na bazie oleju kokosowego i rzepaku; naturalny olejek eteryczny ze skórki cytryny. Zawiera także: wodę zdemineralizowaną, etanol den. otrzymywany przez fermentację skrobi roślinnej, glicerynę.



Płyn do mycia naczyń

W tym przypadku moje testy nie wyglądały zapewne zbyt spektakularnie, bo na co dzień korzystam ze zmywarki. Czasami jednak musze coś umyć ręcznie, dlatego też płyn do mycia naczyń mam zawsze w domu. Nie będę mówić jak sprawdza się w przypadku skóry dłoni, bo ja zawsze zmywam w rękawiczkach, ale z naczyniami radzi sobie jak najbardziej. Ładnie się nie pieni (delikatniej niż takie tradycyjne płyny typu Ludwik czy Pur) i dobrze czyści, po prostu. Z tego co widziałam jest dostępny w dwóch pojemnościach, z czego większa ma dodatkowo pompkę i nastepnym razem zdecyduję się najpiewniej właśnie na nią. U mnie jednak taki płyn starcza na bardzo długo, dlatego i ta mniejsza butelka się sprawdza.

Skład: poniżej 5% niejonowe środki powierzchniowo-czynne na bazie wielocukrów, anionowe środki powierzchniowo-czynne na bazie oleju kokosowego i rzepaku, amfoteryczne środki powierzchniowo-czynne na bazie oleju kokosowego, hydroksymetyloglicynian sodu, naturalny olejek eteryczny ze słodkiej pomarańczy (zawiera: Limonene). Zawiera także: wodę zdemineralizowaną, chlorek sodu, glicerynę, dodatek balsamiczny, kwas cytrynowy.

Mleczko do czyszczenia mebli

Gdybym miała wskazać tylko jeden produkt tej marki, na który powinniście zwrócić uwagę, to byłoby to właśnie to mleczko. I to nie tylko dlatego, że świetnie działa, ale również dlatego, że bardzo ciężko jest znaleźć podobny produkt w asortymencie jakiejkolwiek innej marki robiącej naturalne środki czystości. Długo szukałam takiego produktu i cieszę się, że w końcu mam coś, co nadaje się zarówno do mebli drewnianych jak i w okleinie, coś co nie tylko oczyszcza ale też pięknie nabłyszcza, a do tego nie jest typowym sprayem na bazie wody. Gołym okiem widać na meblach jak świetnie działa i mimo konsystencji mleczka, nie pozostawia żadnej lepiej powłoki, a jedynie czystą i ładnie odbijającą światło powierzchnię. No uwielbiam je!

Skład: mniej niż 5 % anionowe środki powierzchniowo - czynne na bazie rzepaku; hydroksymetyloglicynian sodu; kompozycję zapachową (zawiera: Limonene). Zawiera także: wodę zdemineralizowaną, emulgator na bazie olejów roslinnych, olej z rzepaku, olej rycynowy, wosk carnauba, glicerynę, gumę ksantanową, kwas cytrynowy.



Płyn do prania tkanin delikatnych

Kupiłam go z myślą o praniu moich swetrów i muszę przyznać, że bardzo dobrze się do tego sprawdza, również przy wełnie. Tak samo dobrze sprawdził mi się przy koszulach czy sukienach z delikatniejszych materiałów. Jednak tak jak jego nazwa wskazuje, jest dość delikatny - z mocnymi plamami sobie nie poradzi i wtedy polecam "zaprać" sobie takie miejsce wcześniej. Jeżeli jednak szukacie czegoś do trybu prania delikatnego to naprawdę fajny produkt o delikatnym, ale przyjemnym zapachu. W asortymencie marka ma jeszcze kilka innych płynów do prania i pewnie sięgnę kiedyś po pozostałe.

Skład: 5%-15% niejonowe środki powierzchniowo-czynne na bazie wielocukrów, mydło z oleju z oliwek, poniżej 5% anionowe środki powierzchniowo-czynne na bazie oleju kokosowego i rzepaku; kompozycję zapachową; hydroksymetyloglicynian sodu. Zawiera także: wodę zdemineralizowaną, etanol den. otrzymywany przez fermentację skrobi roślinnej, glicerynę, środek zmiękczający wodę pochodzenia naturalnego, cytrynian potasu, kwas cytrynowy.

Płyn do mycia toalet

Zadziwiająco skuteczny pordukt. Zadziwiająco dla mnie, bo szczerze mówiąc nie sądziłam że będzie działał aż tak dobrze. Wystarczy zostawić go na kilka minut i umyć toaletę, a cały kamień i inne zabrudzenia ładnie puszczają. Dodatkowo nie ma tak mocnego zapachu jak typowe płyny typu Demostos, od których aż głowa boli. Naprawdę dobry!

Skład: 5% niejonowe środki powierzchniowo-czynne na bazie wielocukrów ; naturalny olejek eteryczny ze skórki cytryny (zawiera: Limonene). Zawiera także: wodę zdemineralizowaną, kwas cytrynowy, kwas mlekowy, gumę ksantanową, cytrynian sodu, solubilizer naturalny, glicerynę.

Podsumowując, w zasadzie nie trafiłam na produkt tej marki, który by się u mnie nie sprawdził. Naprawdę działają i to wcale nie gorzej niż takie tradycyjne, chemiczne środki czystości. Wszystkie opakowania są z plastiku HDPE, który nadaje się do recyklingu i jest uznawany za jeden z najbezpieczniejszych. Spraye działają bardzo dobrze, nic się nie zacina. Formuły produktów OnlyEco opierają się na naturalnej biosurfaktynie z rzepaku, która odpowada za działanie czyszczące. Produkty są też wegańskie i posiadają cetryfikat EcoCert.

Biorafinowana surfaktyna z rzepaku to wytworzona przez mikroorganizmy w procesie fermentacji substancja powierzchniowo-czynna, która efektywnie myje i czyści. Jest nietoksyczna, bakteriobójcza, antyrakowa i biodegradowalna. Za sprawą jej szerokich właściwości jest głównym składnikiem czynnym wszystkich naszych produktów.

Poza produktami których użwałam, w asortymencie marki można dostać również płyn do mycia łazienki, czyszczącą piankę do skór naturalnych i syntetycznych, płyn do czyszczenia trudnych zabrudzeń, płyn do podłóg oraz płyny do prania i płukania tkanin.


Jestem bardzo ciekawa czy zwracacie uwagę na składy swoich środków czystości oraz czy macie jakichś ulubieńców w tej kategorii? Dajcie też koniecznie znać, czy taka tematyka Was interesuje!

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.