Nowa baza w ofercie marki NeoNail - Base 6in1 Silk Protein | Proteinowa baza 6w1

10/24/2018


Dzisiaj prawdziwa wisienka na torcie dla wszystkiech paznokciomaniaczek - nowa, innowacyjna baza w ofercie marki NeoNail o wdzięcznej nazwie Base 6in1 Silk Protein. Dlaczego 6w1? Otóż jest to produkt, który łączy w sobie cechy bazy, produktu z proteinami jedwabiu, możemy nią przedłużać paznokcie o nawet ponad 1cm, możemy jej użyć do nadbudowy paznokcia, nie ma potrzeby nakładania na nią Top Coatu (pozostawia połysk) oraz jest termo-stabilna, a więc jej właściwości nie zmieniają się pod wpływem wysokiej temperatury. Ta wielozadaniowa baza będzie idealna dla każdego, kto kompleksowo chce zadbać o swoje paznokcie i nie potrzeba tu żadnych szczególnych umiejętności, aby jej używać. Ze względu na jej szereg zastosowań idealnie nada się do noszenia solo lub jako standardowa baza pod lakiery kolorowe, która dodatkowo mocno utwardzi paznokcie. Co ciekawe, baza ta nadaje się również do stosowania pod stylizacje żelowe.


1. Baza pod lakiery hybrydowe

Myślę, że tutaj wiele tłumaczyć nie trzeba. Produkt ten może nam służyć jako najzwyklejsza baza pod lakier hybrydowy (a także pod manicure żelowy!), z tym wyjątkiem, że w przeciwieństwie do zwykłej bazy poza rolą swego rodzaju podkładu, utwardzi naszą naturalną płytkę paznokcia (baza po utwardzeniu w lampie robi się bardzo twarda), dzięki czemu nie straszne nam powinny być wszelkiego rodzaju urazy czy złamania paznokci. Naturalną płytkę przygotowujemy standardowo - wygładzamy ją, bardzo delikatnie matowimy, następnie odtłuszczamy Cleanarem (krok dodatkowy: w tym miejscu można również nałożyć primer, jeżeli płytka paznokcia jest naturalnie dość tłusta i cały manicure nie trzyma się za dobrze) i przechodzimy do nakładania bazy. Na utwardzoną bazę nakładamy lakier kolorowy, a następnie zabezpieczamy całość za pomocą Top Coatu. 

2. Baza z proteinami jedwabiu - zapuszczanie paznokci bez Top Coatu

Baza to może nam również posłużyć jako produkt, dzięki któremu uda nam się zapuścić naszą naturalną płytkę paznokcia, nawet jeżeli z natury jest ona delikatna i łatwo się łamie. Jak już wspomniałam, baza po utwardzeniu jest bardzo twarda, dzięki czemu bardzo dobrze zabezpieczy płytkę. Dodatkowym plusem jest fakt, że ma w sobie połysk, a więc jeżeli mamy ochotę nałożyć ją solo, jedynie w celu "ochrony" naszych naturalnych paznokci, to nie musimy nakładać dodatkowo Top Coatu, bo baza sama w sobie pięknie się błyszczy. Myślę, że poza problemami z kruchością paznokci, z takiego rozwiązania skorzystać mogą również osoby, które nie mogą malować paznokci kolorami ze względu na miejsce pracy czy też uczęszczanie do szkoły. Baza jest całkowicie bezbarwna, więc nie będzie się rzucać w oczy, a paznokcie będą wyglądały bardzo schludnie, a do tego będą dobrze zabezpieczone przez urazami.


3. Przedłużanie paznokci

Jako że jest to baza utwardzająca, jej właściwości możemy również wykorzystać do przedłużania paznokci. Jest to świetne rozwiązanie w nagłych przypadkach (gdy złamie nam się jeden paznokieć ale nie chcemy skracać wszystkich), albo też gdy mamy więcej czasu i chcemy trochę poprawić naturę, dodając jej nawet o ponad 1cm długości więcej. Płytkę należy przygotować standardowo, tak jak to opisałam w punkcie 1., a dodatkowo potrzebne nam będą szablony do przedłużania. Taki szablon należy umieścić pod płytką paznokcia (najlepiej, jeżeli nasz naturalny paznokieć choć trochę wystaje za opuszek, w innym przypadku przedłużana część może być bardziej wrażliwa na uszkodzenie) i nałożyć grubszą warstwę bazy na paznokieć, wyjeżdżając dalej niż jego długość. Warto w tym przypadku nałożyć przynajmniej dwie warstwy produktu oraz spoglądać co jakiś czas na nasz paznokieć z boku, bo często zdarza się lekkie wgłębienie w miejscu łączenia przedłużonej części z naszym paznokciem, co będzie widoczne po późniejszym nałożeniu koloru. Jeżeli coś takiego miałoby miejsce, to najlepiej dołożyć trochę bazy we wspomniane zagłębienie, utwardzić w lampie a następnie spiłować powierzchnię pilniczkiem tak, żeby powierzchnia paznokcia była równa. 

4. Nadbudowa paznokcia

Proteinowa baza 6w1 pozwala nam na jeszcze jedną, ciekawą rzecz - nadbudowę paznokcia, czyli poprawienie tzw. krzywej C (jest to naturalne zaokrąglanie się paznokcia w momencie gdy patrzymy na niego z boku). Niektóre paznokcie są z natury dość proste i wtedy tę krzywiznę można właśnie nabudować. Najłatwiejszym moim zdaniem sposobem jest nałożenie trochę grubszej warstwy bazy oraz odwrócenie na chwilę dłoni paznokciami w dół, tuż przed włożeniem ręki do lampy. Produkt ładnie się poziomuje, dlatego jeżeli będziemy trzymać dłoń równolegle do ziemi, baza uwypukli się delikatnie sama. Nie należy jednak przesadzać, bo zbyt długie trzymanie odwróconej dłoni sprawi, że baza może zacząć "spływać" zbyt mocno i zrobi nam się mały dziubek ;) Drugiem, bardziej precyzyjnym i będącym pod naszą kontrolą (ale jednocześnie trudniejszym) sposobem jest nałożenie cienkiej warstwy bazy na całą płytkę paznokcia, a następnie (jeszcze przed utwardzeniem!) dołożenie większej kropli produktu na sam środek płytki niedaleko skórek oraz odpowiednie rozprowadzenie go po płytce na przykład za pomocą cieniutkiego pędzelka. Ta metoda zdecydowania wymaga trochę wprawy, ale może nią uzyskać bardzo ładne efekty. W obu przypadkach, jeżeli zdarzy nam się utwardzić kształt, który nam nie odpowiada, to pamiętajcie że wszystko da się poprawić za pomocą pilniczka ;)


Konsystencja bazy jest naprawdę gęsta, ale baza ładnie się poziomuje. Aby łatwiej było nad nią zapanować, producent umieścił w buteleczce krótszy niż standardowy pędzelek, dzięki czemu mamy nad nim większą kontrolę i produkt rozprowadza się na płytce paznokcia łatwiej. Zgadzam się również, że baza ta nie zmienia w żaden sposób swoich właściwości pod wpływem temperatury - biorę naprawdę ciepłe kąpiele oraz nie oszczędzam paznokci przy sprzątaniu, a baza nie zmiękła ani nic innego się z nią nie stało. 

Lubicie takie uniwersalne produkty? Dajcie znać czy bawicie się w przedłużanie lub nadbudowywanie paznokci, czy może zostawiacie je takie, jakimi są ;)

  • Share:

You Might Also Like

0 komentarze