Ulubieńcy listopada 2017

12/08/2017


Tym razem z lekkim poślizgiem, ale mam przyjemność zaprosić Was na moich listopadowych ulubieńców! Nie robię ostatnio dużych zakupów kosmetycznych, co przekłada się na ilość nowości i produktów, które mogłabym Wam pokazać, ale mimo to udało mi się znaleźć kilka perełek, które upodobałam sobie w ostatnim czasie - będą kosmetyki, ale nie tylko! 


SERUM DO TWARZY Z 2% RETINOIDEM THE ORDINARY

Niestety serum jak na razie (a już powoli kończę opakowanie) nie za bardzo poradziło sobie z moimi przebarwieniami, na co najbardziej liczyłam, ale za to ma sporo innych zalet. Przede wszystkim struktura skóry jak i jej koloryt są bardziej wyrównane. Peeling mogę wykonywać rzadziej, a skóra nadal jest gładka (miałam z tym problem zwłaszcza na nosie, peeling mogłam robić nawet co drugi dzień). Jednocześnie nie ma żadnego łuszczenia czy suchych skórek, a używam go codziennie wieczorem cześto bez żadnego kremu na wierzch. Marka The Ordinary zasłynęła z krótkich składów i dobrych cen i moim zdaniem ten produkt jest naprawdę godny uwagi.


BALSAM DO UST NUXE

Sama nie umiem dokładnie powiedzieć od jak dawna kusił mnie ten produkt i nie wiem czemu tyle zwlekałam, ale jedno jest pewne - szkoda że nie kupiłam go wcześniej! Najchętniej nakładam go na usta na noc, a nawilżenie czuję jeszcze rano. Usta są nie tylko nawilżone, ale wręcz odżywione. Nie jest tłusty (nie lubię takich produktów na ustach), a wręcz przeciwnie - ma zbitą konsystencję tóra mięknie pod wpływem ciepła naszych palców. Wersja w słoiczku nie jest najbardziej higieniczna, ale jeżeli szukacie czegoś dobrego do stosowania w domu czy właśnie na noc, a jeszcze jakimś cudem nie znacie tego malucha, to polecam serdecznie.


Pędzel Hakuro H22

Pędzel, który kupiłam z myślą o stosowaniu do pudrowania okolicy pod oczami i sprawdza się do tego wręcz genialnie! Jest dość małym jajeczkiem, które świetnie dociera właśnie w zakamarki pod oczami i jednocześnie jest miły, dzięki czemu nie drapie i nie podrażnie tej wrażliwej okolicy. Generalnie bardzo lubię tą markę i większość ich pędzli które mam są naprawdę fajnej jakości w stosunkowo przystępnych cenach. 

tk maxx polska

ŚWIECA DW HOME BROWN SUGAR & VANILLA

Oj co to jest za zapach! Jeżeli jesteście fankami słodkich, waniliowych zapachów które nie są ciężke i przytłaczające to ten na pewno by się Wam spodobał. Jeżeli znacie Vanilla Cone od Kringle Candle to sa one w podobnym stylu - słodkie, ale stosunkowo lekkie. Tutaj mamy jeszcze brązowy cukier, co tylko pogłębia moją miłość do tej świeczuchy. Sama marka DW Home ma naprawdę rewelacyjne świece w niewysokiech cenach (za tą ze zdjęcia zapłaciłam 16,99zł) - nawet te małe są naprawdę intensywne podczas palenia i nie odbiegają niczym od Yankee czy Kringle Candle. Niestety nie widziałam ich nigdzie poza TkMaxxem, ale jeżeli macie go gdzieś w pobliżu to polecam sprawdzić dział świecowy, bo zapachów mają mnóstwo ;)


Znacie coś z moich ulubieńców? Coś Wam wpadło w oko? ;)

  • Share:

You Might Also Like

0 komentarze