Perełki września 2017

10/02/2017


Mamy już październik i pierwsze zajęcia na uczelni w nowym roku zaliczone, więc najwyższy czas podzielić się z Wami moimi perełkami ostatnich tygodni! Mam dwa kosmetyki stosunkowo dla mnie nowe, jeden który ponikąd odkryłam na nowo i coś niekosmetycznego. Mam nadzieję, że podpatrzycie sobie coś ciekawego i nieprzedłużając zapraszam.


SERUM DO TWARZY KIEHL'S DAILY REVIVING CONCENTRATE

Coś, jak wspomniałam, co odkryłam na nowo. Kosmetyki marki Kiehl's są już ze mną blisko rok, ale w przypadku tego serum miałam małą przerwę w używaniu. Moja cera płatała figle a ja po kolei odstawiałam produkty, obeswując swoją skórę. Ostatnio wróciłam do tego olejowego serum i pokochałam na nowo. Stosuję go rano, pod makijaż i w zasadzie krem już nie jest mi potrzebny. Kilka kropel produktu spokojnie wystarcza mojej mieszanej cerze. Konsystencja jest olejkowa, ale jednocześnie lekka i nie mocno tłusta. Serum delikatnie nawilża i pięknie rozświetla skórę. Podkłady dobrze się na nim trzymają, nie spływają i nie zmniejsza się ich trwałość.

MULTIFUNKCYJNY PEELING DO TWARY RESIBO

Oj, co to jest za kosmetyk! Zdecydowanie najlepszy gotowy peeling do twarzy z jakim miałam styczność! Jest to połączenie peelingu mechanicznego z enzymatycznym i to sprawia, że skóra po jego zastosowaniu jest naprawdę niesamowicie gładka. Do tego przez swoje właściwości jest naprawdę uniwersalny - możemy wykonać nim lekki masaż lub zostawić jak maseczkę. Więcej o jego dobroczynnych składnikach napiszę Wam już nibawem w osobnej recenzji. bo zdecydowanie jest tego wart!


MASKA DO WŁOSÓW WYSOKOPOROWATYCH ANWEN

Podświadomie już przed zakupem wiedziałam, że to będzie dobry kosmetyk, i na szczęście ani trochę się nie rozczarowałam! Bloga Anwen czytam od kilku lat i ufam jej w tej kwestii jak mało komu, dlatego też nie spodziewałam się niczego innego niż dobrego kosmetyku ;) Maska naprawdę świetnie się sprawdza na włosach wysokoporowatych, bo mocno je nawilża i delikatnie ujarzmia, a to zazwyczaj z tym mamy największe problemy. Włosy są po niej gładsze i ładnie błyszczące, a ładny zapach i szata graficzna to dodatkowe jej atuty.

SEBASTIAN FITZEK

Że też ja go tak późno odkryłam! Co prawda swoją pierwszą książkę tego autora przeczytałam już jakiś czas temu, ale dopiero teraz zabrałam się za inne pozycje. A co to są za książki - po prostu rewelacja! Jeżeli thrillery psychologiczne to Wasz konik to nie możecie odpuścić sobie tego Pana! Do tej pory za sobą mam 3 jego książki i każda mnie zachwyciła, wciągając podczas czytania jak mało co. Jeżeli lubicie np Simona Becketta to Sebastian Fitzek na pewno się Wam spodoba.

Znacie coś z moich perełek? Odkryliście ostatnio coś godnego uwagi?

  • Share:

You Might Also Like

0 komentarze