Pielęgnacja twarzy i włosów z Ministerstwem Dobrego Mydła

7/24/2017


Produktami naszej polskiej marki - Ministerstwa Dobrego Mysła kusiłam Was już nie raz o tym razem wcale nie będzie inaczej ;) Zapraszam Was dzisiaj na kolejny wpis będący zbiorem krótkich recenzji. Tym razem opowiem Wam troszkę o produktach które stosuję do twarzy i włosów, a jeżeli ciekawią Was te do ciała, to odsyłam Was do tego wpisu.


OLEJ ŚLIWKOWY


Bogaty w kwas oleinowy, linolowy, wit. E i antyoksydanty fantastycznie nawilża i odbudowuje uszkodzony naskórek. Idealnie koi i przynosi ulgę skórze suchej  i podrażnionej odbudowując płaszcz lipidowy skóry chroni ją przed utratą wody i działaniem czynników zewnętrznych. Jest również idealnym olejem do pielęgnacji skóry tłustej i zanieczyszczonej ze skłonnością do wyprysków. Regulując procesy zachodzące w gruczołach łojowych znacznie zmniejsza niedoskonałości. Olej z pestek śliwki ma również zbawienne działanie dla rozdwojonych końcówek włosów oraz łamliwych paznokci regenerując je i odżywiając.

Miałam już w przeszłości okazję testować olejek śliwkowy i świetnie sprawdził mi się na końcówkach, dlatego też zdecydowałam się na mały powrót. Marka MDM mnie nie rozczarowała i jestem z niego ponownie bardzo zadowolona. Końcówki przy regularnym używaniu (nakładam odrobinę po myciu, na jeszcze mokre włosy) wyglądają zdrowiej i nie aż tak sucho jak zazwyczaj - uroki włosów wysokoporowatych. Sam olejek pachnie marcepanem i jest to dość intensywny zapach, który szczerze mówiąc trochę mi na twarzy przeszkadza, dlatego też ja nakładam go tylko na włosy. Jednak jeśli nie macie z tym problemu, to podczas kilku prób zauważyłam, że bardzo dobrze nawilża skórę i może być naprawdę uniwersalnym produktem. 


OLEJ Z NASION MALIN
Olej z nasion maliny właściwej (Rubus idaeus L.) jest jednym z najciekawszych i zarazem najbardziej wszechstronnych olejów stosowanych w codziennej pielęgnacji skóry. Posiada nasienny, ziemisty aromat, który szybko utlenia się pozostawiając olej w postaci niemal bezzapachowej. Jego lekka, aksamitna, wręcz "matowa" konsystencja sprawia, że jest olejowym numerem jeden w pielęgnacji twarzy. Idealnie sprawdza się zarówno stosowany w dzień (pod makijaż) jak i na noc.
Olejek z pestek malin uważany jest za naturalny filtr przeciwsłoneczny i właśnie z takim założeniem go kupiłam, jednak jako że róźne źródła podają inną wysokość spf jakiemu może on odpowiadać, na razie nie zdecydowałam się jednak ryzykować i stosować go solo zamiast kremu z filtrem. Dobrze się jednak sprawdza jako dodatek do kremu na dzień, nawilżając ładnie skórę, ale jej nie obciążając. Najczęściej stosuję go jednak na noc, solo lub z kremem, a rano skóra jest gładka i odżywiona, tak więc naprawdę się lubimy.

 

MYDŁO ANANASOWE

Naturalne, ręcznie wytwarzane w niewielkich partiach wegańskie mydło ze sproszkowanym ananasem wypakowane jest witaminami A i C, potasem, żelazem, fosforem i wapniem. Enzymy owocowe usuwają martwe komórki naskórka i odświeżają skórę a cukry zawarte w ananasie sprawiają, że piana jest naprawdę duża. Kosmetyczny, atestowany aromat ananasowy jest jednym z naszych ulubionych, totalnie pozytywnych zapachów. Ananas to po prostu duża przyjemność. Dla małych i dużych.
Woda • Zmydlone: Olej kokosowy • Oliwa z oliwek • Olej palmowy (zrównoważony) • Olej rycynowy • Olej ze słodkich migdałów • Nierafinowane masło kakaowe • Nierafinowane masło shea • Aromat • Sproszkowane ziarna Annato (Bixa Orellana) 
* Olej Palmowy z certyfikatem RSPO- olej pozyskiwany z szacunkiem dla ludzi i środowiska
** Nierafinowane

Mydełko ananasowe wyróżnia się tym, że ma w sobie drobinki, co daje możliwość wykonania delikatnego peelingu. Drobinki te jednak nie są wyczuwalne gdy mydło pienimy w dłoniach, a jedynie podczas pocierania nim o skórę. Przy pielęgnacji twarzy dobrze się sprawdza, jednak ryżowa wersja jest w tej kwestii moim faworytem. Dlatego też anasaka bardziej upodobałam sobie po prostu do mycia rąk, a nie twarzy, choć i na niej dobrze się spisuje, nie przesuszając jej zbyt mocno i dobrze oczyszczając jednocześnie. Walory ścierne można jednak poczuć tylko podczas pociekaranie, więc moim zdaniem najlpiej sprawdzi się właśnie do rąk czy skóry ciała.


MYDŁO RYŻOWE

Jest to naturalne, ręcznie wytwarzane w niewielkich partiach, wegańskie mydło dla skóry wrażliwej. Przygotowane specjalnie z myślą o tych, którzy cierpią z powodu suchej, alergicznej, atopowej skóry. Mocno przetłuszczone (6% olejów i maseł pozostaje w stanie niezmydlonym) pomaga łagodnie usuwać zabrudzenia nie powodując jednocześnie silnego przesuszenia naskórka. Obok oliwy z oliwek, oleju ze słodkich migdałów, oleju rycynowego i masła kakaowego zawiera odżywczy olej z otrąb ryżowych i 10% nierafinowanego masła shea. Bez dodatku zapachu i koloru, pozwala na pielęgnację skóry przesuszonej, alergicznej i atopowej.
    Woda • Zmydlone: Olej palmowy (zrównoważony) • Masło kakaowe** • Olej kokosowy • Oliwa z oliwek • Olej z otrąb ryżowych • Masło shea** • Olej rycynowy • Olej ze słodkich migdałów
* Olej Palmowy z certyfikatem RSPO- olej pozyskiwany z szacunkiem dla ludzi i środowiska
** Nierafinowane

Pisałam Wam o nich w ulubieńcach, więc moja opinia z pewnością nikogo nie zdziwi ;) To mydełko to mój zdecydowany faworyt wśród mydeł do twarzy, jakie miałam okazję testować na swojej cerze. Dokładnie oczyszcza, ale jest jednocześnie naprawdę delikatne. Ma również bardzo delikatny zapach, co dla mnie jest dużym plusem. Wydajność standardowo jak to w przypadku mydeł - ogromna ;) Tak naprawdę mogę z czystym sumieniem potwierdzić wszystko, co obiecuje nam tutaj producent!

Znacie produkty tej marki? Macie wśród nich swoich faworytów?

  • Share:

You Might Also Like

0 komentarze