Profesjonalna pielęgnacja włosów z marką IL Salone Milano - czy się sprawdziła?

6/10/2017


Jestem zdania, że w pielęgnacji mniej znaczy więcej, ale z małym wyjątkiem - ta zasada nie tyczy się moich włosów. Są naprawdę wymagające i w ich przypadku potrzebna jest różnorodność, abym była w stanie nad nimi zapanować. Jeden szampon i jedna odżywka zwyczajnie się u mnie nie sprawdzają. Nadal jednak szukam kompletu produktów, na których będę mogła polegać i które wiem, że będą dobrym wyborem. Dlatego też zdecydowałam się na przetestowanie zestawu kosmetyków marki Il Salone Milano i trafiły do mnie 3 produkty, o których chciałabym Wam dzisiaj napisać kilka słów.


Il Salone Milano to włoska marka, która oferuje profesjonalne kosmetyki do pielęgnacji włosów i od jakiegoś czasu można ją dostać stacjonarnie, np. w drogeriach Rossmann. Jako że są to produkty fryzjerskie, opakowania mają dużą pojemność, ale o tym jeszcze wspomnę. Ceny wahają się w okolicach 30-40zł za produkt. 

W połowie lat '80 w kilku salonach fryzjerskich północnych Włoch pojawiły się nowe, innowacyjne produkty. Tradycyjne, niemalże domowe receptury połączone w zupełnie nowej formule ze znanymi od tysiącleci składnikami odżywczymi. Takie zestawienie od razu przyciągnęło uwagę fryzjerów. Przez kolejnych 30 lat cała kolekcja została dogłębnie przetestowana w salonach fryzjerskich na całym świecie.

Teraz Ty masz okazję wypróbować nasze legendarne produkty. Przez lata współpracowaliśmy z ponad 300 tysiącami profesjonalistów na całym świecie aby stworzyć produkty na poziomie profesjonalnym, które gwarantowałyby wrażenia i jakość jak podczas wizyty w salonie fryzjerskim.





MYTHIC SHAMPOO

Największym kosmetykiem, jaki do mnie trafił, jest szampon przeznaczony do włosów suchych i normalnych. Ogromne, litrowe opakowanie, ma na szczęście pompkę, która znacznie ułatwia dozowanie produktu. Szampon to średnio gęsty, przeznaczysty kosmetyk o dość delikatnym, przyjemnym zapachu. Używałam go głównie do skóry głowy i sprawdził się dobrze, nie wzmagał przetłuszczania się włosów u nasady ale też tego nie hamował. Włosy po wyschnięciu wyglądały całkiem dobrze, choć nie były szczególnie odbite u nasady. Przy mojej długości to trudne do osiągnięcia, ale jednak możliwe. Podsumowując - szampon oceniam jako typowego średniaka. 


EPIC CONDITIONER

Odżywka, tak samo jak szampon, przeznaczona jest do włosów suchych i normalnych, więc miałam wobec niej spore nadzieje. Zazwyczaj stosowane przeze mnie produkty z zawartością protein działały na moje włosy nabłyszczająco i pomagały je zdyscyplinować, w nadmiarze natomiast prowadzily do przeproteinowania, a więc puszenia i ogólnego złego wyglądu. W przypadku tej odżywki efekty były... nijakie. Próbowałam nakładać ją jedynie na 2 minuty, jak zaleca producent, oraz dłużej na kilkanaście minut. Ale efekt był zawsze podobny, włosy wyglądały jakbym nie trudziła się z nakładaniem jakiejkolwiek odżywki. Produkt ten występuje w pojemności 500ml i niestety, w przeciwieństwie do szamponu, nie posiada żadnej pompki, a butelka jest wykonana z bardzo twardego plastiku, co utrudnia jej wydobycie. Bez machania butlą nie ma możliwości wydostania produktu.


CREMA RIFLESSANTE

Ostatni już produkt to odżywka w postaci kremu, która ma poprawiać wygląd włosów blond. Jak zapewne dobrze wiecie, mój kolor znacznie się od blondu różni, dlatego też w przetestowaniu tego produktu pomogła mi koleżanka ;) Odżywka ma intensywanie niebieski kolor i przyjemny zapach. Koleżanka jest zadowolona z pielęgnacyjnego działania kremu, włosy są nawilżone i gładkie. Jednak nie zauważyła drastycznego wpływu na sam kolor włosów, mimo chłodnego koloru odżywki. Działa bardzo delikatnie i do codziennego użytku dobrze się sprawdza.


Szczerze mówiąc zawiodłam się na tych produktach, bo czytałam kilka pozytywnych opinii na ich temat. Z moimi włosami nie potrafiły sobie poradzić i wypadły po prostu bardzo przeciętnie. Po produktach profesjonalnych i stosowanych przez przyzjerów spodziewałam się zdecydowanie więcej. Dodatkowo moim zdaniem tak wielkie pojemności to nie jest najlepszy pomysł. Oczywiście rozumiem ich zamysł w przypadku salonów, jednak fryzjerzy nie kupują raczej szamponów w zwykłych drogeriach i litrowe szampony wydają mi się bardzo niepraktyczne w przypadku domowego użytku, a już szczególnie, gdy tak jak odżywka, nie posiadają pompki, a opakowanie jest bardzo twarde.

Znacie te produkty? Co o nich myślicie?

  • Share:

You Might Also Like

0 komentarze