Co noszę przy sobie latem? Torebkowe niezbędniki!

6/27/2017


Jest w nas, kobietach, coś takiego, że bywamy ciekawskie. Nowinki kosmetyczne, tajniki ułatwiające życie czy jakieś małe plotki... no po prostu lubimy wiedzieć ;) Dzisiaj, w odpowiedzi na tą małą ciekawość, będziemy zaglądać do torebki w letnim wydaniu! Sama bardzo lubię podpatrywać takie wpisy u innych dziewczyn więc mam nadzieję, że i Wam przypadnie on do gustu.


Coś, co mam zawsze przy sobie, oczywiście nie tylko latem, to telefon i słuchawki. Zazwyczaj słuchałam muzyki, ale od jakiegoś czasu, zwłaszcza jeżdżąc pociągiem, słucham audiobooków i coraz bardziej mnie to wciąga! To naprawdę duża wygoda, gdy nie musimy taszczyć ze sobą książki czy choćby ebooka, a samo słuchanie jest bardzo relaksujące. Zawsze myślałam, że słuchając nie będę mogłasię skupić na treści, ale to nieprawda - bardzo szybko się przyzwyczaiłam. Za mną już dwie wysłuchane książki, a dwie kolejne czekają na swoją kolej ;) Co do słuchawek, już Wam to mówiłam, ale brak przewodu naprawdę robi różnicę, zwłaszcza przy długich włosach. Te z Sudio Sweden łączą w sobie zarówno dobrą jakość, wygodę jak i piękny wygląd. Przy okazji przypominam, że na hasło minimalnie15 macie 15% na cały asortyment marki, a kod działa bezterminowo ;)


Kosmetyków nigdy nie noszę przy sobie dużo, są to jedynie maluchy przydatne do poprawek w ciągu dnia. Latem idealnie spisują się bibułki matujące, co do których zawsze byłam sceptycznie nastawiona, ale ostatnio naprawdę je polubiłam! Po zdjęciu nadmiaru sebum czasami pudruję  dodatkowo delikatnie twarz i używam w tym celu pudru sypkiego z Lily Lolo (przesypanego do małego opakowania po korektorze ;)). Niestety nie znalazłam jeszcze idealnego pędzelka do torebki, więc jeśli znacie coś zamykanego i godnego polecania, to chętnie się dowiem! Poza tym zawsze mam przy sobie jakiś nawilżajacy balsam do ust - aktualnie jest to Malibu z SPF30, oraz dzienną pomadkę - ostatnio szczególnie upodobałam sobie Maybelline w odcieniu 715 Choco Cream.


Z dodatków zawsze mam przy sobie długopis (to cudo jest z Indigo), bo zazwyczaj na poczcie trafiam na wypisany ;) Latem dochodzą do tego okulary przeciwsłoneczne z filtrem oraz butelka wody. Wróciłam do butelek z filtrem, bo to naprawdę spore ułatwienie i oszczędność przy okazji. Dodatkowo możemy zabrać ją w jakieś miejsce pustą, aby nie dodawać dodatkowych kilogramów, a napełnić dopiero na miejscu. Wcześniej miałam butelkę Bobble, a tym razem zdecydowałam się na Dafi (aktualnie można je kupić z gazetą Wysokie Obcasy za kilkanaście złotych ;)).

A co Wy zawsze macie przy sobie latem? Nosicie mały arsenał na "wszelskie wypadki" czy tylko niezbędne minimum? ;)

  • Share:

You Might Also Like

0 komentarze