Rozjaśniające serum do twarzy | Holika Holika One Solution Super Energy Ampoule - Whitening

10/17/2016


Sera do twarzy to świetne wynalazki. Mocno skoncentrowane i jeszcze silniej działające niż kremy, a jednocześnie zazwyczaj lekkie i praktycznie niewyczuwalne na skórze. Działają, ale dyskretnie i mocno za razem. Aktualnie europa przeżywa mały kult azjatyckich kosmetyków, więc zapewnie nie zdziwi Was widok kolejnej sztuki ;) Mi również ciężko jest się oprzeć pokusie i ciekawości w stosunku do tych produktów! Dzisiaj pod lupę weźmiemy markę Holika Holika i ich śliczne serum rozjaśniające.

Marka posiada w swojej ofercie 5 wysoko skoncentowanych serum, które poprawiają wygląd cery i sprawiają, że odzyskuje ona zdrowy wygląd.
Każde serum zawiera super składniki (super foods), które są ekstrachowane w niskich temperaturach dzięki czemu kosmetyk zawiera jeszcze więcej witamin i składników odżywczych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania naszej skóry. 

Holika Holika One Solution Super Energy Ampoule -Whitening

Serum rozjaśniające skórę twarzy, wyrównuje koloryt i przywraca blask skórzeNiweluje przebarwienia, piegi i zapobiega ich powstawaniu. Zawiera super składniki w postaci ekstratów z owoców (72%), które są bogate w flawonoidy i vitaminę C. Składniki te regulują nadmierną produkcję brązowego barwnika rozjaśniając cere. Produkt, nie zawiera wody. Została ona zastąpiona kompleksem soków z owoców Serum posiada różową, mleczną konsystencje bogatą w puder witaminowy, która szybko się wchłania pozostawiając miłe uczucie na skórze.

Sposób użycia: Aplikować na oczyszczoną skórę twarzy. Już jedna kropla wystarczy na pokrycie całej twarzy.

Water ● Methylpropanediol ● Glycerin ● Glycereth-26 ● Butylene Glycol ● Diethoxyethyl Succinate ● Niacinamide ● Ammonium Acryloyldimethyltaurate/Vp Copolymer ● Phenyl Trimethicone ● Ppg-26-Buteth-26 ● Peg-40 Hydrogenated Castor Oil ● Caprylyl Glycol ● Caprylhydroxamic Acid ● Peg/Ppg/Polybutylene Glycol-8/5/3 Glycerin ● Nylon-12 ● Dimethicone ● Butyrospermum Parkii (Shea Butter) Extract ● Phenoxyethanol ● Imperata Cylindrica Root Extract ● Titanium Dioxide ● Bis-PEG-18 Methyl Ether Dimethyl Silane ● Glyceryl Caprylate ● Lactobacillus/Soybean Ferment Extract ● Viscum Album (Mistletoe) Leaf Extract ● Synthetic Fluorphlogopite ● Sodium Methyl Stearoyl Taurate ● Euterpe Oleracea Fruit Extract ● Rubus Fruticosus (Blackberry) Fruit Extract ● Vaccinium Macrocarpon (Cranberry) Fruit Extract ● Vaccinium Myrtillus Fruit Extract ● Fragrance ● Allantoin ● Lecithin ● Ethylhexyl Glycerin ● Ethylhexylglycerin ● Xanthan Gum ● Mica ● Tocopheryl Acetate ● Japanese Coptis Extract ● Portulaca Oleracea Extract ● Disodium Edta ● Paeonia Llactiflora Root Extract ● Convallaria Majalis Extract ● Magnolia Liliflora Flower Extract ● Ipomoea Purpurea Extract ● Lilium Candidum Flower Extract ● Urea

Serum zamknięte jest w szklanej, czerwono-białej buteleczce z pipetką. Bardzo podoba mi się to higieniczne rozwiązanie i elegancki wygląd kosmetyku. Dodatkowym atutem jest wspomniana pipeta, która nabiera produkt podczas odkręcania butelki. Nie musimy się bawić w nabieranie, bo robi się to po prostu samo, a ilość produktu jest jak dla mnie idealna do pokrycia całej twarzy i szyi. 

Serum ma konsystencję kremowo-żelową, jest perłowe i bardzo szybko się wchłania. Zostawia skóra nawilżoną, ale zupełnie nie przetłuszczoną czy błyszczącą, cera wygląda po prostu zdrowo. Pachnie bardzo przyjemnie, ale delikatnie. Osobiście nie lubię mocno perfumowanych kosmetyków, więc bardzo mi to odpowiada.

A teraz najważniejsze, czyli działanie. Serum stosowałam codziennie rano i wieczorem. Rano często nie musiałam już nakładać na nie kremu, nawilżenie w zupełności mojej mieszanej cerze wystarczało. Skóra była gładka i nawilżona, ale zupełnie nie obciążona. Serum ma lekką konsystencję i idealnie sprawdzało się właśnie pod makijaż. Na noc nakładałam jeszcze krem lub olejek i z nimi również bardzo dobrze współpracowało, wspomagając ich działanie. Jednak poza nawilżeniem, serum faktycznie rozjaśnia skórę. A konkretniej, ładnie wyrównuje jej koloryt - po kilku tygodniach stosowania jest to widoczne gołym okiem. Cera jest bardziej jednolita, a przebarwienia nie rzucają się tak w oczy. Choć z tymi starszymi plamkami sobie niestety nie poradził, ale nawet mnie to nie zdziwiło... tutaj będzie potrzebne coś mocniejszego. Przy nowych niedoskonałościach nie zauważyłam jednak, żeby zostawały ślady, więc tutaj produkt jak najbardziej wywiązał się z obietnic.

Podsumowując, serum bardzo dobrze się u mnie sprawdziło. Faktycznie wyrównało koloryt skóry, a jednocześnie świetnie sprawdziło się w roli kosmetyku pielęgnacyjnego do codziennego stosowania. Skóra jest podczas jego używania nawilżona, miękka i gładka, a po nowych niespodziankach nie zostają nieestetyczne przebarwienia.

Serum nie jest najtańsze, bo za 30ml musimy zapłacić ok 85zł, ale jest wydajne - po dwóch miesiącach codziennego stosowania rano i wieczorem wciąż mam ok 1/4 buteleczki. Kupicie je w sklepie internetowym MyAsia, dzięki którego uprzejmości miałam okazję je testować - klik.

Znacie te ampułki marki Holika Holika? Co o nich myślicie, kusi Was któraś? ;)

  • Share:

You Might Also Like

0 komentarze