Mój sposób na: mycie pędzli

18:39



Myć pedzli nie lubi chyba żadna z nas. Czyż nie? Przynajmniej ja nie lubię. Zwłaszcza, gdy uzbiera ich się większa ilość i trzeba będzie spędzić nad zlewem trochę czasu. Mam jednak prosty patent, aby cały ten proces trochę przyspieszyć, a przy tym też uprościć. Nie jest to nic odkrywczego, ale może któraś z Was o tym nie pomyślała i komuś się to przyda. Jeśli chcecie się dowiedzieć co to takiego, to zapraszam dalej.


Kluczową rolę odgrywa u mnie wcześniejsze namoczenie pędzli. Wsadzam je do słoika/pojemnika z ciepłą wodą i mydłem i trzymam tam przez jakieś 10-15min. Tak namoczone pędzle, ze względu na zawartość mydła (czy innego produktu, którym myjecie pędzle), będziemy w stanie doczyścić dużo szybciej i po prostu łatwiej. W tym kroku dobrze się też sprawdzi płyn micelarny, który się u nas nie sprawdza. Wlewamy do wtedy do wody, lub moczymy pędzle w samym kosmetyku (w zależnosci od tego, jak szybko chcecie go skończyć ;)).


Po wyjęciu z wody myję pędzle przy pomocy mydła lub szamponu. Mniejsze sztuki, np te do oczu, pocieram jednocześnie o płatek peelingujący, który pierowtnie przeznaczony jest do myia twarzy (do kupienia w Rossmannie). Dzięki temu pędzle dużo łatwiej się domywają, zwłaszcza gdy coś na nich zaschło. Podobnie robię z pędzlami do twarzy, z tym że pocierając je po prostu o drugą rękę. 


Gdy pędzle są już całkowicie czyste, odsączam lekko wodę i nakładam na nie odżywkę do włosów. Nie robię tego za każdym razem, ale staram się jak najczęściej. Dzięki temu włosie jest potem milutkie i zachowuje dobry wygląd. Robię tak ze wszystkimi pędzlami, również syntetycznymi. Trzymam ją kilka minut i spłukuję. Następnie odsączam delikatnie wodę przy pomocy ręcznika i odkładam pędzle do wyschnięcia - kładę płasko na ręczniku. Nie wkładam ich so żadnego pojemnika, bo woda, która dostałaby się do rączki, mogłaby ją rozkleić. Nie kładę ich też na kaloryferze czy w pełnym słońcu. Zazwyczaj jest to parapet, a pędzle schną w nocy.


I to by było na tyle, jeśli chodzi o mój sposób - namaczanie, mydło i odżywka. Nic odkrywczego, ale cały proces jest usprawniony i nie zajmuje mi już tak dużo czasu. 

A jak to wygląda u Was? Też wspomagacie się czymś podczas mycia, czy może robicie to calkowicie tradycyjnie? Lubicie to robić?

You Might Also Like

26 komentarze

  1. Całkiem fajny patent. U mnie zbliża się mycie pędzli, więc na pewno wypróbuję!:)
    xyzqui.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie namaczam, ale bardzo lubię myć pędzle. Dla mnie to optymalny czas na który nakładam maskę na twarz :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja myję swoje pędzelki mydłem w kostce, wszystko schodzi pięknie :)) A gąbeczki myję olejem kokosowym :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też używam mydła ;) Ale o oleju nie pomyślałam.. na pewno spróbuję! ;)

      Usuń
  4. musze zainwestować w pędzle ; )


    Zapraszam do wzięcia udziału w rozdaniu na moim blogu !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobra inwestycja, dobre sztuki starczą na lata ;)

      Usuń
  5. Też nie lubię myć pędzli, ale co zrobić...:D sposób mam podobny do Twojego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ah robisz piękne zdjęcia :) Nawet post o myciu pędzli to małe dzieło sztuki :) Dzięki za cenne wskazówki :) Ja swoje pędzle myję często szamponem z Babydream :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, dziękuję bardzo za miłe słowa! <3 Szamponu Babydream też swego czasu używałam ;)

      Usuń
  7. Nienawidzę myć pędzli, mam kilka zestawów do codziennego makijażu i jak kończy się ten ostatni to ubolewam, że muszę je wszystkie umyć :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Też nie lubię myć pędzli i stania nad umywalką ;) Polecam mydło Dove - wszystko schodzi. Delikatnie pocieram o nie i obracam we wnętrzu dłoni :) Potem wyciskam nadmiar wody w ręcznik papierowy i suszę! P.S. ciekawy sposób z tym silikonem do mycia buzi z Rossmanna, ja mam z Avonu i nie używam, może przyda się przy myciu pędzli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie gadżety z wypustkami bardzo fajnie się sprawdają do pędzli ;) A do twarzy też mi się za bardzo nie sprawdził ;/

      Usuń
  9. myje szarym mydłem i tez ta szczoteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę wypróbować patent z odżywką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo milutkie są potem pędzle! ;)

      Usuń
  11. Ja swoje pędzle myję mydłem Carex i BrushEgg'iem :) A ten które są dużo bardziej uparte i często zafarbowane traktuję mydełkiem do odplamiania - sprawdza się genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, fajny pomysł z takim mydełkiem! Jak będę miała potrzebę, to na pewno spróbuję! ;)

      Usuń
  12. Pędzle myje praktycznie w taki szam sposób :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie zaintrygowało to urządzenie do mycia twarzy, które przypomina tarkę. Ja staram się myć pędzle od razu po użyciu i zwykłe, szare mydło działa idealnie. Nawet bez namaczania, ale jeśli mi coś przestanie działać to chętnie wypróbuję Twoją metodę.

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Polub mnie na facebooku

Dodaj mnie na Snapchacie

Dodaj mnie na Snapchacie

Subscribe