Rosyjski balsam do włosów na kwiatowym propolisie

7/22/2015

Dzisiaj temat włosowy. Rosyjskie kosmetyki to mój mały hit w tej dziedzinie. Nie trafiłam jeszcze na taki, który by się u mnie nie sprawdził. Jedne działają świetnie, inne po prostu dobrze, ale na żadnym się nie zawiodłam. Do tego niskie ceny i łatwa dostępność w Internecie sprawiają, że chętnie testuję kolejne sztuki. Dzisiaj skupię się na znanym we włosomaniaczkowym świecie balsamie do włosów od Babuszki Agafii. Wersja, jaką posiadam, to ta na kwiatowym propolisie. Czy również dobrze się sprawdził? Ciekawych zapraszam dalej ; )


Od producenta:

Działanie
Regeneruje i zapobiega wypadaniu włosów.

Przeznaczenie
Przeznaczony do  pielęgnacji każdego rodzaju włosów


Skład: Aqua with infusions of: Pinus Palustris Wood Tar, Beeswax, Pollen Extract, Anthemis Nobilis Flower Oil, Rosa Centifolia Flower, Pollen Extract, Humulus Lupulus (Hops) Cone Tar, Mel, Jasminum Officinale Flower Wax, Spiraea Ulmaria Oil, Verbena Officinalis Oil,  Propolis Extract Milk, Cetearyl Alcohol, Cetyl Ether, Behentrimonium Chloride, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid.

Żywica sosny długoigielnej (Pinus Palustris Wood Tar) - działa przeciwzapalnie i odżywczo, a jednocześnie jest silnym antyoksydantem 
Wosk pszczeli (Beeswax)- jest mieszaniną bogatą w karetonoidy i nienasycone kwasy tłuszczowe, dzięki silnie odżywczym substancjom ma działanie natłuszczające, ochronne i zapobiega wysuszaniu skóry. Uelastycznia i zmiękcza ją oraz nie pozwala na utratę wody przez naskórek, nadaje wspaniały, olśniewający połysk włosom, pomaga podkreślić kształt loków i fal, wygładzić rozdwajające się końcówki włosów.
Pyłek kwiatowy (Pollen Extract)-jest  niezwykle cennym źródłem składników odżywczych, korzystnie wpływa na porost włosów  

Olej z rumianku rzymskiego (Anthemis Nobilis Flower Oil)- działa uspokajająco, koi podrażnioną, rozgrzaną skórę, włosy wzmacniają się i nabierają blasku. Olejek z rumianku rzymskiego jest jednym z najlepiej tolerowanych przez skórę olejków - nie wywołuje alergii. 
Róża stulistna (Rosa Centifolia Flower)- działa tonizująco, odswieża, wygładza i nawilża  
Smółka z szyszek chmielowych (Humulus Lupulus (Hops) Cone Tar)- zapobiega wypadaniu włosów, stymuluje ich wzrost, opóźnia siwienie, działa przeciwłupieżowo, ogranicza świąd skóry głowy i przetłuszczenie włosów.
Miód wielokwiatowy (Mel)- sprawia, że nasze włosy są lśniące, zdrowe, ładne, odżywia, wzmacnia, wygładza, przywraca połysk
Organiczny wosk kwiatowy (Jasminum Officinale Flower Wax) - chroni przed nadmiernym przesuszeniem i wpływem środowiska zewnętrznego.
Wiązówka błotna (Spiraea Ulmaria Oil)-  działa oczyszczająco, łagodząco, tonizująco i odświeżająco, zapobiega wypadaniu włosów
Verbena (Verbena Officinalis Oil)- działa balansująco, odświeżająco i tonizująco
Wyciąg z propolisu (Propolis Extract Milk)- bogaty w związki fenolowe, flawonoidy, olejki eteryczne, substancje lipidowo – woskowe, biopierwiastki, witaminy ( A,C, D, E, B6, B5), enzymy, wykazuje dużą aktywność  regeneracyjną, łagodzi podrażnienia, przyspiesza odnowę naskórka 




Moja opinia:

Dla mnie jest to przede wszystkim świetny produkt do codziennej pielęgnacji włosów. Stosowany po każdym myciu sprawia, że włosy są w dobrej kondycji i mają optymalny poziom nawilżenia. Po wyschnięciu są miękkie i błyszczące. Choć warto wspomnieć, że moje włosy są zdrowe. Kosmetyk jednocześnie ma lekką konsystencję, nie obciąża włosów i myślę, że sprawdził by się dobrze również przy tych cienkich i delikatnych. Balsam świetnie sprawdza się również do mycia włosów na długości (stosowany jako pierwsze O w metodzie OMO, którą ostatnio stosuję). Zapach ma przyjemny, delikatny, który na moich włosach się nie utrzymuje. Nie wiem, czy wystarczyłby gdyby nie używać na włosy dodatkowo masek czy olejków, przy moich suchych włosach na pewno nie, ale przy tych niewymagających myślę, że miałby spore szanse. 

Balsam ma dużą pojemność 600ml i dostaniemy go w wielu sklepach internetowych, oferujących kosmetyki rosyjskie. Mój jest z SkarbówSyberii i aktualnie możecie kupić go tam za 16,18zł.


Znacie ten balsam? Jakie macie o nim zdanie? A może lubicie jakieś inne rosyjskie kosmetyki do włosów? Koniecznie dajcie znać co polecacie!


  • Share:

You Might Also Like

12 komentarze

  1. Ja na razie testuję pierwszy i jak na razie jedyny kosmetyk - syberyjski szampon cedrowy :)
    Myślę jednak, że na inne kosmetyki również się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jesteś z niego zadowolona? Nie miałam okazji go używać ;)

      Usuń
  2. Też bardzo lubię ten balsam :) Ja stosuję go jako drugie O w OMO :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez większość opakowania też go tak używałam, ale teraz jako drugie O używam czegoś treściwszego i jako pierwsze też się super sprawdza ;)

      Usuń
  3. muszą w końcu kupić coś z tych rosyjskich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, u mnie większość kosmetyków super się sprawdza ; )

      Usuń
  4. Miałam jeden rosyjski balsam do włosów i teraz do nich dosyć sceptycznie podchodzę, bo dawał mi zbyt małe nawilżenie włosów. Z tym że moje włosy są suche i zniszczone, dlatego potrzebują gruntownego "zamknięcia".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy włosach zniszczonych najlepsze rozwiązanie to nożyczki, a potem olejki i maski ;) taki lekki balsam to na pewno będzie mało ;)

      Usuń
  5. Używam ostatnio zamiast szamponu balsamu na łopianowym propolisie, ale póki co to za mało, żebym miała o nim wyrobione zdanie. Na pewno nie jestem na "nie" ;)

    Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że niektórzy używają ich do mycia włosów, ale moje się dość mocno przetłuszczają i muszę je myć codziennie, więc obawiam się, że balsam może być za słaby.. ale może kiedyś spróbuję, kto wie ; )

      Usuń
  6. Jestem w połowie butli i na mnie wrażenia nie zrobił. Włosów zniszczonych nie mam, ale lubią się puszyć i plątać. Za slaby dla nich jest niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w pielęgnacji stosuję też maski i olejki, więc może to dlatego u mnie taki lekki balsam na co dzień już wystarczył ; )

      Usuń